Ogłoszenia
Nowe forum FT: KLIK

Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Kinomaniacy FT - łączcie się!
#1
Dobra. Mamy wątek muzyczny, mamy parę wątków sportowych... więc i na filmowy przyszedł czas.

Obejrzałeś jakiś ciekawy film, chcesz go obejrzeć lub pójść na jakiś do kina ale nie wiesz, czy warto? Możesz o tym porozmawiać właśnie tutaj.

Tylko rozmawiajcie o normalnych filmach... <s>Wink<s>
Odpowiedz
#2
- Eksperyment <s>Arrow<s> co prawda film niemiecki, ale mnie się spodobał <s>Arrow<s> <m>http://www.filmweb.pl/film/Eksperyment- ... 6373/descs<m> - opis filmu
- Wszystkie części Potterka... mogę oglądać i oglądać <s>Smile<s>
- Zabójca z Autostrady
- Opór - wojenny <s>;p<s>
Odpowiedz
#3
Ani Zabójcy ani Eksperymentu nie widziałem. Harry Potter mnie też w sumie jakoś nigdy nie kręcił. Dwie pierwsze części obejrzałem i nigdy nie czułem potrzeby żeby dalsze obejrzeć <s>Arrow<s> także to, że ostatnio została nakręcona ostatnia część filmu... nie wzbudziło we mnie zbytniego smutku z racji tego, że "to już koniec".

A mój film do polecenia jak zwykle ten sam: Prestiż :] Kto nie oglądał, tego nie lubie <s>Tongue<s> Mogę to oglądać w kółko i chyba nigdy mi się nie znudzi. Ludzie to przyrównują do Iluzjonisty, ale że Iluzjonisty nigdy nie obejrzałem to nie powiem, co lepsze. Jeszcze Uprowadzona - niby prosty koncept na film, niby wiadomo co się stanie... ale film i tak cieszy tym, że stale się coś dzieje na ekranie. Film sensacyjny, jakich w ciągu ostatnich paru lat wielu nie obejrzałem zbyt wielu.
Odpowiedz
#4
Harry Potter Cie nie kręcił? Idź w cholerę, zły człowieku...

Prestiż? nie widziałam, może obejrzę skoro Tobie się spodobał, a jak wszyscy wiedzą wymagania stawiasz wysoko, podejrzewam że z filmami jest podobnieBig Grin

Uprowadzoną oglądałam, tyle że I część, II przyjemności obejrzeć nie miałam. Widziałam lepsze filmy, stąd brak zainteresowania ciągiem dalszym <s>Smile<s>

A ulubiony aktor Pabluś? <s>Tongue<s>
Odpowiedz
#5
Pohlers" napisał(a):Harry Potter Cie nie kręcił? Idź w cholerę, zły człowieku...

Prestiż? nie widziałam, może obejrzę skoro Tobie się spodobał, a jak wszyscy wiedzą wymagania stawiasz wysoko, podejrzewam że z filmami jest podobnieBig Grin

Uprowadzoną oglądałam, tyle że I część, II przyjemności obejrzeć nie miałam. Widziałam lepsze filmy, stąd brak zainteresowania ciągiem dalszym <s>Smile<s>

A ulubiony aktor Pabluś? <s>Tongue<s>

To znaczy z Harrym Potterem było tak, że on mnie na początku interesował. Z chęcią poszedłem na pierwszy film, z chęcią obejrzałem drugi, czy nawet pograłem na PC w gry o HP. Ale to po prostu z jakiegoś powodu w pewnym momencie się skończyło i nie odczuwałem potrzeby oglądania tego (może z wiekiem przyszło coś takiego, nie wiem). Zresztą do Władcy Pierścionków też mnie nigdy nie ciągnęło, sam nie wiem czemu.

Z tymi wymaganiami też bez przesady - mogę oglądać nawet melodramaty "średniej klasy", byle film mnie w jakiś sposób ruszył.

Ulubionego aktora nie mam :] Aczkolwiek obejrzenie Prestiżu, Operacji Świt i przeczyttanie pewnego artykułu w jakimś czasopiśmie spowodowały, że ostatnio łapię się prawie za wszystkie filmy z udziałem Christiana Bale'a. Toma Hanksa jeszcze lubię, przy czym tutaj tak samo - zainteresowałem się nim z racji roli w Forreście i Zielonej Mili (Zielona Mila... kapitalny film tak samo - nic tylko oglądać w kółko).
Odpowiedz
#6
Więc starzejesz się ojojoj <s>Wink<s>

Zieloną Milę widziałam 2 czy 3 razy, ale Ostatni Samuraj leeepszeee - to da się oglądać i oglądać <s>Smile<s>

Jeśli chodzi o aktorów to Daniel Craig - nie dość, że niesamowity aktor, to przystojny i urodzony w miejscowości Chester <s>:mrgreen:<s>
Russell Crowe... rola w Gladiatorze... cud miód.
Odpowiedz
#7
Pohlers" napisał(a):Więc starzejesz się ojojoj <s>Wink<s>

Zieloną Milę widziałam 2 czy 3 razy, ale Ostatni Samuraj leeepszeee - to da się oglądać i oglądać <s>Smile<s>

Jeśli chodzi o aktorów to Daniel Craig - nie dość, że niesamowity aktor, to przystojny i urodzony w miejscowości Chester <s>:mrgreen:<s>
Russell Crowe... rola w Gladiatorze... cud miód.

Russel Crowe w Gladiatorze (Maximus! Maximus! Maximus!) to coś epickiego, ale gdybyś mnie zapytała o jakikolwiek inny film z nim w roli głównej to bym Ci teraz z głowy żadnego nie wymienił <s>Tongue<s> Tylko z tego jednego filmu go kojarzę, podobnie jak Joaquina Phoenixa (czy jak mu tam było). Dodatkowo Gladiator broni się kapitalnym soundtrackiem (głównie Now We Are Free z końca filmu <s>Big Grin<s>).

O! Jeszcze jeden film mi się przypomniał - Braveheart z Gibsonem - też staroć, ale przyjemnie się oglądało parę razy. Generalnie ciężko mi opisać, jaki to rodzaj filmu (historyczny?) ale taki klimat mi odpowiada... I generalnie większośc filmów pokroju Bravehart, Gladiatora, czy Króla Artura z Clivem Owenem.
Odpowiedz
#8
Daniel Craig? Mnie facet wkurza ostatnio z powodu Bonda... Filmy 007 mogę oglądać po kilka razy ale do "Śmierć nadejdzie jutro", od Craiga są to filmy sensacyjne z facetem o nazwisku Bond w roli głównej, on bardziej na jakiegoś Ruska się nadaje...

edit: a Pottera tyż oglądałem <s>Smile<s>
[Obrazek: a5cd16d9a6aabd7c.gif]

"La vida es un ratico, un ratico nada mas..."

Kariera w FT: 18.04.2010 - 16.03.2015, 25.04.2015 - 22.01.2016
Odpowiedz
#9
Ja generalnie w filmach wojennych, historycznych nie gustuję, dlatego nie mam pojęcia co to ten Braveheart <s>Big Grin<s>
Ogółem taki ze mnie kino maniak, jak kierowca - w kinach podsypiam, niezależnie od towarzystwa, z jakim tam jestem <s>:mrgreen:<s>

A fantastyczne? Lubisz? <s>Wink<s>
Odpowiedz
#10
Godzilla DA" napisał(a):Daniel Craig? Mnie facet wkurza ostatnio z powodu Bonda... Filmy 007 mogę oglądać po kilka razy ale do "Śmierć nadejdzie jutro", od Craiga są to filmy sensacyjne z facetem o nazwisku Bond w roli głównej, on bardziej na jakiegoś Ruska się nadaje...

edit: a Pottera tyż oglądałem <s>Smile<s>

Żadnego filmu z Bondem nie obejrzałem i oglądać nie mam zamiaru <s>Smile<s> Po prostu mnie nie ciągnie i już <s>Big Grin<s>

Pohlers" napisał(a):Ja generalnie w filmach wojennych, historycznych nie gustuję, dlatego nie mam pojęcia co to ten Braveheart <s>Big Grin<s>

Jak można nigdy nie widzieć Bravehearta?! O Łiljamie Łolesie?!
Filmy fantastyczne? Co przez to pojęcie rozumiesz? Jakieś przykłady filmów?
Odpowiedz
#11
Bravehearta też nie widziałem więc można <s>Tongue<s>
[Obrazek: a5cd16d9a6aabd7c.gif]

"La vida es un ratico, un ratico nada mas..."

Kariera w FT: 18.04.2010 - 16.03.2015, 25.04.2015 - 22.01.2016
Odpowiedz
#12
[quote

Jak można nigdy nie widzieć Bravehearta?! O Łiljamie Łolesie?!
Filmy fantastyczne? Co przez to pojęcie rozumiesz? Jakieś przykłady filmów?[/quote]

No można nie widzieć <s>Smile<s>

Piraci z Karaibów, Dom nad jeziorem np <s>Smile<s>
Odpowiedz
#13
Pohlers" napisał(a):[quote

Jak można nigdy nie widzieć Bravehearta?! O Łiljamie Łolesie?!
Filmy fantastyczne? Co przez to pojęcie rozumiesz? Jakieś przykłady filmów?

No można nie widzieć <s>Smile<s>

Piraci z Karaibów, Dom nad jeziorem np <s>Smile<s>


aaa i Science Fiction - Avatar film, podobał się? Zakładam, że oglądałeś
Odpowiedz
#14
M jak milosc i tak wymiata <s>Wink<s>))))))
Pozdrawiam DT z s5 ;]
Były moderator s1
Były moderator s5 30-07-2011-4,03,2012
Były moderator s6
Byly moderotor s7
Tester s8 <img>
FT Architect
Odpowiedz
#15
Znowuż upomnienie byndzie... cholerny brak opcji usuwania swoich postów.
Odpowiedz
 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Football Team

Marzysz o karierze profesjonalnego piłkarza? Dzięki FT jest to możliwe! Wybierz pozycję na boisku i rozwijaj rozmaite umiejętności. Załóż klub z kolegami, zdobywaj medale, wygrywaj ligi i puchary krajowe.


Nie czekaj dłużej, zarejestruj się i daj się porwać futbolowej gorączce!!

Custom Crafted Skin From

MySkins Studio